Scenariusz seks rozmowy

Narrator seksu przez telefon wstanie natychmiast! — szepnęłam mu cicho, lecz rozkazująco. — Proszę przypomnieć sobie, co an mi dziś przysiągł w kościele. Niech pan stąd wyjdzie!
Wlepił we fanie seks linii wzrok zaskoczony, pobladły. Oczy jego miały wyraz oczu zbitego psa, wargi drżały. Wydawało mi się, iż w jednej chwili odzyskał pełną świadomość i przejął go strach przed sobą samym.
„Tak… tak… — bełkotał. — O Boże, Boże!… Idę już… przepraszam bardzo…”
Lecz ręka, która zgarniała ze stołu pieniądze, początkowo szybkim, gwałtownym gestem, po chwili jak gdyby musiała pokonywać jakiś opór. Wzrok jego znów padł na generała, który właśnie zdecydował się na stawkę.
„Momencik… — rzucił szybko pięć sztuk złota na to samo pole. — Tylko jeszcze jeden raz… Przysięgam, iż to ostatni raz… Tylko ta jedna gra…”
Głos jego przygasł i gdy kulka zaczęła wirować, przykuła go do siebie zawrotna szybkość krążka, w którym tańczyła i podskakiwała. Znów wołał krupier, znów. grabki zagarnęły jego stawkę. Przegrał. Ale i tym razem nie odwrócił się. Nie istniałam dla niego, tak samo jak nie istniało słowo dane przed chwilą. Ręka pożądliwie sięgnęła po topniejący już kopczyk monet, a oczy jego nie odrywały się od siedzącego naprzeciw faworyta losu, tak jak nie odrywa się żelazo od magnesu.
Cierpliwość moja wyczerpała się. Chwyciłam go za rękę, teraz już gwałtownie:
„Niech pan natychmiast wstanie!… Natychmiast!”
Ale wtedy stało się coś nieoczekiwanego. Gdy podniósł głowę, ujrzałam twarz nie zbłąkanego grzesznika, lecz furiata o płonących oczach i trzęsących się ze złości wargach.
„Proszę dać mi spokój — parsknął. — I iść sobie! Mistrz seksu przez telefon znowu zapewnił świetną rozrywkę!